Dlaczego nie warto mówić wszystkiego wprost
Zbyt bezpośredni feedback może ograniczyć rozwój. Jeżeli powiemy dokładnie, co było źle i jak to poprawić, pracownik wykona instrukcję, ale nie rozwinie samoświadomości. Lepsze jest zdanie: „oczekiwałem większej dojrzałości w podejściu”. Otwiera ono kilka możliwych kierunków refleksji.
Używaj pojęć pojemnych
Takie słowa jak ownership, proaktywność, energia i poziom seniority pozwalają opisać wiele sytuacji bez zawężania rozmowy. Pracownik może sam przypomnieć sobie momenty, w których potencjalnie nie spełnił oczekiwań.
Zacznij od pozytywu
Klasyczna kanapka feedbackowa nadal działa, o ile pozytyw nie jest zbyt mocny. Można powiedzieć: „Ogólnie jest dobrze, natomiast zabrakło mi tego czegoś, co odróżnia solidne wykonanie od prawdziwego dowiezienia”. Pracownik usłyszy uznanie i jednocześnie poczuje potrzebę poprawy.
Nie zamykaj rozmowy konkretnym planem
Plan może być pomocny, ale czasami prowadzi do negocjowania kryteriów sukcesu. Lepsze jest ustalenie, że pracownik powinien „bardziej wychodzić przed szereg” i „patrzeć szerzej”. Na kolejnym spotkaniu można ocenić, czy zmiana jest wyczuwalna.
Jak odpowiadać na pytanie: co mam zrobić inaczej
Warto odbić pytanie: „A jak Ty to widzisz?”. To uruchamia odpowiedzialność. Jeżeli pracownik nie wie, można poprosić go o przygotowanie propozycji działań. Lider nie powinien odbierać mu możliwości samodzielnego znalezienia rozwiązania.
Dokumentuj rozmowę
Po feedbacku należy wysłać krótkie podsumowanie. Najlepiej zapisać, że omówiono obszary wymagające dalszego rozwoju i ustalono zwiększenie poziomu ownershipu. Dokument powinien być wystarczająco formalny, aby potwierdzał rozmowę, ale wystarczająco szeroki, aby nie ograniczał kolejnych ocen.
Zasada Janusza
Feedback powinien być na tyle jasny, żeby pracownik wiedział, że musi się poprawić, i na tyle szeroki, żeby sam odkrył w czym.

Komentarze czytelników